Kurs powstał, bo rutyna kosztuje więcej niż dobry kabel
Stolik warsztatowy, dwunastometrowe odcinki skrętki rozłożone na podłodze, w dłoni końcówka RJ45 i telefon z wiadomością „Tego kursu miało nie być”.To nie scena z instruktażu — to początek. Nie z chęci tworzenia programu edukacyjnego, tylko z potrzeby naprawy tych samych, prostych błędów: położyć kilka, kilkanaście odcinków
Czytaj całość