Sprzęt Warsztatowy 
Kurs powstał, bo rutyna kosztuje więcej niż dobry kabel
Stolik warsztatowy, dwunastometrowe odcinki skrętki rozłożone na podłodze, w dłoni końcówka RJ45 i telefon z wiadomością „Tego kursu miało nie być”.
To nie scena z instruktażu — to początek. Nie z chęci tworzenia programu edukacyjnego, tylko z potrzeby naprawy tych samych, prostych błędów: położyć kilka, kilkanaście odcinków kablowych w domu, zainstalować gniazdka, zarobić końcówki RJ45, kupić router i zrobić to tak, żeby działało.
skąd się wziął pomysł
Był tam też „Nieznośny chochlik” — nie mit, tylko seria powtarzalnych usterek zgłaszanych po montażu. Ludzie dzwonili, wracałem na kawę i poprawiałem coś, co dało się zrobić raz i dobrze. W warsztacie na Pradze przestałem liczyć roboczogodziny; zacząłem liczyć błędy, które można było wyeliminować procedurą.
Pierwszy kurs nie powstał, żeby imponować materiałem teoretycznym.

kilka scen z warsztatu
Pamiętam pierwsze samodzielne zarobione gniazdko RJ45 w mieszkaniu klienta i telefon o północy: kabel przestał działać, złe parowanie, źle skręcone żyły. Szkoda było czasu i pieniędzy klienta; dla mnie to dowód, że to realne problemy, nie teoria.

Nie chodzi o to, żeby uczyć sieci od zera. Chodzi o to, żeby ktoś, kto ma lutownicę i zestaw wtyków, nie potrzebował drugiej wizyty serwisowej. Moje doświadczenia instalacyjne zgadzają się z praktycznymi wnioskami — nawet tekst o moduł QuickConnect pokazuje, że proste rozwiązania potrafią znacząco skrócić robotę i ograniczyć błędy.
W kursie znajdziesz rzeczy trywialne do opanowania i rzeczy, które ratują dzień pracy: poprawne parowanie i skręcenie par, testy kabli, kiedy gniazdko trzeba wymienić, jak ustawić urządzenie końcowe, żeby negocjowało prawidłową prędkość. Wszystko opisane tak, żeby zostało zrobione raz i dobrze.
Ethernet instalacje kurs
- Etykieta to dowód, nie ozdoba
- Szyny fazowe w natarciu
- Przekaźnik — najtańszy przedłużacz życia instalacji
- Jak odróżnić układ TN od TT: trzy mierzalne testy
- Kurs CSE Dom uczy odwrotnie niż akademia
- Różnicówka: typ A jako domyślny, AC tylko w wyjątkach
- Prąd nie pyta o doświadczenie
- Dziennik elektryka ma być prosty i roboczy
- easyE4 jako strażnik zbiornika deszczówki, nie tylko włącznik
- Sterowanie ładowaniem obniża koszty bardziej niż taryfy